Moim zdaniem Obi Wan miał równo zwalone życie. Całą swoja egzystencję starał się podążać ścieżką Jedi, a i tak go wszyscy zapamiętali jako alkoholika. O tragizmie postaci Anakina każdy pamięta, a nikt nie dostrzega, że Kenobi to też postać tragiczna.

Podsumujmy:
Jako mały gówniak został od razu zabrany przez Jedi, więc właściwie nie pamiętał swojej rodziny. Qui-Gon Jinn był więc dla Kenobiego nie tylko Mistrzem, ale też ojcem, jego wzorem. I tak bliska mu osoba została zamordowana na jego oczach przez Sitha.
Obi Wan musiał przyrzec swojemu mistrzowi, że zaopiekuje się jakimś dzieciakiem. Ten ”jakiś dzieciak” miał być poniekąd Wybrańcem, więc na Kenobim ciążyła ogromna odpowiedzialność. Należy wspomnieć, że Obi Wan w bardzo młodym wieku został w efekcie mistrzem i miał padawana. A jego uczeń był jak na padawana zbyt stary. Łatwo się domyślić, że charakter Anakina był już w większości ukształtowany. Na jego osobowość i mentalność wpłynęły lata wczesnego dzieciństwa. Za to, jaki miał charakter, można winić co najwyżej lata życia spędzone w niewolnictwie albo jego matkę, a nie Kenobiego, ale i tak wszyscy zawsze piszą ”eehh to wszystko wina tego nieudacznika Kenobiego XD”.

Jak dla mnie to Obi Wan zawsze robił to, co cenił w życiu najbardziej – podążał ścieżką Jedi i starał się też te wzorce wpajać Anakinowi. Owszem, nie był nauczycielem idealnym i popełnił mnóstwo błędów, ale miał też wyjątkowo trudnego ucznia. Nie da się ukryć, że Anakin był nieco arogancki i też wyjątkowo naiwny (Palpatine z łatwością omotał go sobie wokół palca).

Idźmy dalej. Obi Wan bierze udział w wojnie. Lord Sithów, który zamordował mu mistrza, zabija teraz jedyną kobietę, którą Kenobi w życiu kochał, czyli Satine. Ona przed śmiercią mu wyznaje, że zawsze go kochała (inb4 że Kenobi niby zaliczał hurtowo loszki).
Polecam jeszcze raz obejrzeć tę scenę: https://www.youtube.com/watch?v=Uvej02mP1NM
Warto zauważyć, że Maul próbował w Obi Wanie wywołać gniew, by przeciągnąć go na Ciemną Stronę Mocy. Obi Wan był jednak wierny swoim przekonaniom i mu nie uległ. W przeciwieństwie do Anakina był silny psychicznie i wierny swoim ideałom.

Obi Wan dalej trenuje i uczy Anakina i oboje się do siebie zbliżają. Anakin nie był tylko przyjacielem Kenobiego, był dla niego jak brat i łączyła ich szczególna więź. Śmiem twierdzić, że w tamtym momencie Anakin był najważniejszą osobą w życiu Obi Wana.
Anakin był Wybrańcem, a Obi Wan był jego mistrzem, więc Kenobi wiedział, że ciąży na nim olbrzymi ciężar. Czy łatwo być nauczycielem kogoś, kto ma zmienić świat, a ma jednocześnie tak chwiejny i nieopanowany charakter? Nie sądzę.

Według mnie fakt, że Anakin uległ Ciemnej Stronie Mocy był dla Obi Wana olbrzymim ciosem. Sądzę, że Kenobi pokładał olbrzymie nadzieje w osobie Anakina i dla niego celem życiowym było wytrenowanie Anakina na najlepszego Jedi. A tutaj okazuje się, że starania Kenobiego przyniosły całkiem odwrotny efekt – jego przyjaciel, brat i uczeń stał się Sithem.

Oczywiście, że Obi Wan obwiniał siebie za to, kim stał się Anakin. Sam mu to powiedział: ”I have failed you, Anakin. I have failed you.”
Obi Wan zawiodł go nie tylko jako mistrz, ale też jako przyjaciel. To była jego osobista, największa życiowa porażka, która sprawiła, że potem nigdy nie był taki sam.

Osobiście uważam, że to Anakin sam wybrał ścieżkę, którą chciał podążać i to były jego własne wybory. Niemniej nie da się ukryć, że niektóre czyny Kenobiego mogły pośrednio wpłynąć na jego decyzje.

Obi Wan nie chce zabijać Anakina. Sam to przecież powiedział. Ale jest do tego zmuszony. W tym momencie, kiedy Kenobi zostawia Anakina bez kończyn, poparzonego i samego, po prostu wie, że to nie był już Anakin. Anakin zniknął, zastąpił go Lord Vader. W tamtym momencie Obi Wan nie czuł żadnego współczucia względem tego człowieka i zostawił go na pewną śmierć (tak sądził).
Vader sam w sobie zabił Anakina. Wiele lat później Obi Wan, gdy był starszy, powiedział do Luke’a, że to Vader zamordował jego ojca.

Kenobi był idealistą i zawsze cenił sobie ideały Jedi i po prostu nie mógł ich złamać. W momencie, gdy musiał walczyć z Vaderem, nadal wykonywał powinność Jedi. Sądzę, że to jest chyba największy tragizm tej postaci – rozdarcie pomiędzy obowiązkami rycerza Jedi a miłością do przyjaciela, który był mu jak brat. Chociaż i tak sądzę, że w tamtym momencie nic już nie mogło uratować Anakina, był już Vaderem, był owładnięty swoimi obsesjami i całkowicie przeciągnięty na Ciemną Stronę.

Eh, to bardzo dziwne, że po tym wszystkim Kenobi stał się odludkiem i zdziadział na pustyni XD

Ale i tak doglądał dzieci Anakina i Padme i się o nie troszczył, szczególnie o Luke’a. To było zadośćuczynienie za to, co stało się z Anakinem, zapewne chciał odkupić swoje winy i sprawić, by Luke stał się lepszym człowiekiem, niż jego ojciec.

Pic rel, rozmowa Obi Wana z wujkiem Luk’ea Owenem Larsem:
1) http://www.squareeyed.tv/wp-content/uploads/2016/01/obiwan3.jpg

2) http://vignette4.wikia.nocookie.net/starwars/images/e/ed/Owen_confronts_Kenobi.png/revision/latest?cb=20160121022047

Wreszcie, Obi Wan poświęca swoje życie i daje się zabić Vaderowi, a robi to dla Luke’a.

No i chuj, no i cześć, umarł sobie, ale nawet po śmierci nie miał spokoju. Tak zwany Kylo Ren, czyli Ben Solo został nazwany jego imieniem (no bo Obi był potem Benem Kenobim), a później okazuje się, że koleś noszący jego imię przeszedł na Ciemną Stronę i też wyrżnął Jedi, podobnie jak kiedyś Anakin. No kurwa XD

Obi Wan Kenobi nigdy nie robił nic dla siebie, zawsze robił wszystko bezinteresownie. Dla Jedi, dla Anakina, dla jego dzieci. Sam nie wierzył w to, że on może być szczęśliwy, był tylko narzędziem w rękach Jedi i Dobrej Strony Mocy.

Cytat ze ”Star Wars: Labyrinth of Evil” James Luceno:

Obi-Wan: „I think you know in your heart that you’re meant for something extraordinary.”
Anakin: „And you, Master. What does your heart tell you you’re meant for?”
Obi-Wan: „Infinite sadness, he said, even while smiling.”

Pic rel: http://67.media.tumblr.com/40988bf8bddea616f9d0835a2dfa2423/tumblr_nl3lfxdKbQ1qmd0v2o1_500.jpg

Czyli największą wadą Kenobiego było to, że zawsze był idealistą i się za bardzo starał i chciał chronić innych i przez to wszystko spierdolił, w tym własne życie. Nie warto było kurwa ;_;

#starwars #niemoje znalezione gdzieś na fb, #rozkminy